Charakterystyczny łuk, jaki kreśli rzeka Warta poniżej Działoszyna w północno-wschodniej części Wyżyny Wieluńskiej, widoczny jest na każdej mapie Polski. Przyjmuje ona w planie kształt podkowy wydłużonej od Działoszyna ku zachodowi, gdzie na 6-kilometrowej trasie dwa odcinki rzeki biegną równolegle do siebie, a jednocześnie rzeka płynie w przeciwne strony. Jej spadek jest niewielki i wynosi tylko 0,48 %.
Warta, przecinając Wyżynę Wieluńską w swym biegu z Niecki Włoszczowskiej do Niziny Południowowielkopolskiej, odsłania jurajskie rzeźby obszaru.
Pierwszy 43-kilometrowy odcinek doliny od Wąsosza po Krzeczów jest niejednorodny. Od samego Wąsosza dolina ulega zwężeniu do 1 km, a pod Lisowicami nawet do 0,5 km. Stoki, o wysokości 20 m, zbudowane przeważnie z wapieni, uzyskują większą wyrazistość. Wysokość względna między dnem doliny (180 m n.p.m.), a kulminacją przyległej wysoczyzny (230 m n.p.m. ), np. w Działoszynie, wynosi 50 m. Takie cechy obserwuje się na 20-kilometrowym równoleżnikowym odcinku doliny od Wąsosza do Bobrownik nazywanym Przełomem Działoszyńskim.
Drugi odcinek, noszący nazwę Łuku Załęczańskiego, ma 16 km długości przy 4 km cięciwie tego łuku, liczonej od Bobrownik do Ogrobli. Wysokości względne są tutaj mniejsze (20m-30m), a utwory jurajskie ukryte są pod powłoką osadów czwartorzędowych.
Trzeci odcinek ma 7 km długości, liczonej od Ogrobli do Krzeczowa wzdłuż osi południowej. Dolina ulega tutaj rozszerzaniu od 1 km pod Kamionem do 2 km w Krzeczowie. Jej stoki wytworzone utworach czwartorzędowych są strome, miejscami złożone, o wysokościach do 45 m. Skrajna różnica wysokości między dnem doliny (160 m n.p.m.), a pagórkami wału niżankowickiego (238,3 m n.p.m.) wynosi 78 m.
Na tak pięknym zakolu zwanym "Wielkim Łukiem", na granicy byłych województw sieradzkiego i częstochowskiego w dniu 05 stycznia 1978 roku jako jeden z pierwszych Parków Krajobrazowych w Polsce, uchwałą nr - X III/50/78 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Sieradzu został powołany do istnienia Załęczański Park Krajobrazowy. W skład jego obecnie wchodzą fragmenty pięciu Gmin: Wierzchlas, Pątnów, Działoszyn, Rudniki i Lipie. Powierzchnia parku wynosi 14.485 ha, a jego strefy ochronnej 12.385 ha. Zadaniem Parku jest ochrona niepowtarzalnego krajobrazu jurajskich, wapiennych wzgórz ostańcowych, kryjących w sobie wiele różnorodnych form krasu wraz z osobliwą fauną i florą oraz urokiem odcinka rzeki Warty określanego jako najpiękniejszy i najwartościowszy przyrodniczo w stosunku do całego jej biegu. Dolina w niewielkim stopniu nosi ślady ludzkiej gospodarki, natomiast koryto rzeki jest niemal całkowicie naturalne, piękne, dzikie, tętniące różnorodnym życiem.
Ponury obraz tego obszaru maluje autor opisu Działoszyna w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego:
"Za Dzietrznikami w stronę Działoszyna ciągnie się gomołe pogórze kamieniste, z wydmami piaszczystymi, od 1 do 3 mil i więcej szerokie. [...] Nad spływającymi z rzadka strugami do Warty rozsiadły się nędzne zagrody chłopskie i pustkowia, [...] na które nawet podatku ku utrzymaniu urzędów gminnych i sądowych nie rozpisują; lichego plonu zasiewów tamecznych nie sprzątają zwykłym sposobem, lecz garściami wyrywają. Istna pustynia, przez którą Warta [...] przedziera się kilka mil [...] gdzieniegdzie tylko wzdłuż rzeki zdarzają się smugi łąk. Nad Załęczem jest najwyższy grzbiet tego pogórza, który tu i ówdzie zowią (Góry Dziołoskie); duże głazy rozmiecone w stronę Drabów, ludek okoliczny zwie diabelskimi. Zdawałoby się wszakże, że rzekome Góry Działoskie musiały być przed kilku jeszcze wiekami zalesione, i dopiero ogołocone z drzew, więcej już roślinności zapuścić nie mogły [...] Jakżeby inaczej stany Rzeczypospolitej mogły królowej Bonie przeznaczyć te okolice, a mianowicie Kamion z przyległościami, na dobra stołowe, gdyby wonczas już taką były pustynią ! Kamion był nawet miastem podówczas, a obok w Bieńcu, lichej dziś wioszczynie, też królowa miała pyszny ogród i dworzec swój ..."([...] r.1881 ).
Także do dziś jest to obszar wyjątkowo ubogi. Najważniejszymi zasobami tych terenów są użytki rolne bardzo niskiej jakości (jałowe i bezwodne), lasy i surowce skalne.
Miejscowa ludność z powodu braku dobrodziejstw natury zmuszona jest do zarobkowania poza tym rejonem. Dlatego też w naturalnym procesie przemian małe osady znikają. Tak stało się w latach pięćdziesiątych w stosunku do wsi Jarzębie. Cała ludność przeniosła się na inne tereny, a pola i siedziska wiejskie zalesiono.
Podobne fakty miały tu miejsce w 1864 roku. Wieś Załęcze Wielkie pierwotnie leżąca na prawym brzegu Warty przeniosła się na obecne miejsce.
Roslinnosc teren zpk wody zwierzeta rezerwaty